sobota, 9 listopada 2013

Malowanie drzwi zakończone!

Doczekałam się! 
Drzwi przemalowane, wszystkie na swoich miejscach. W końcu przedpokój wygląda tak, jak sobie zamarzyłam. Problemu nie byłoby, gdybym sama te drzwi kupowała, bo wybrałabym białe, ale takie w tym mieszkaniu zastaliśmy. Były nowiutkie, nikt ich nie używał i szkoda było je wyrzucać tylko dlatego, że kolor był… okropny. Nie mieliśmy na łóżko, zlew, wannę itp. więc nie wybrzydzaliśmy z kolorem i cieszyliśmy się, że drzwi w ogóle są :) 



Głównymi bohaterkami dzisiejszego wpisu są drzwi, jednak przedpokój siłą rzeczy też się załapał. Bardzo trudne w zagospodarowaniu to pomieszczenie, bo jest długą i wąską klitką. Nie ma tu miejsca na typową szafę, więc jest witryna.


 Dechy na ścianie mają już ponad rok i bardzo jestem z nich zadowolona, bo są o niebo łatwiejsze w utrzymaniu niż pomalowana ściana.


Rzut oka na drugą stronę:


Na wieszaku moje dwie ulubione torebki i chusta, która tak mi się spodobała, że nie schodzi z mojej szyi. Różowy cadillac to jest to!


Przedpokój jest niewielki, ale upchnięto na nim czworo drzwi. Te poniżej prowadzą do łazienki. Jedynie drzwi wejściowe nie pasują tu kolorystycznie, ale to cięższy kaliber, bo nie są z drewna. Nie wiem, czy kiedyś zdecydujemy się na malowanie…


Jedną z największych zalet tej metamorfozy drzwi jest to, że w końcu widać klamki. Są mosiężne i pięknie się starzeją. Naturalnie się przecierają i to dodaje im uroku.


Tak wyglądały drzwi przed malowaniem. Już nawet tego koloru nie skomentuję :)


Na koniec pokażę, jak spędzamy sobotnie popołudnie: 


Mąż zrobił mi niespodziankę i zaczął wcielać w życie marzenie o ceglanej ścianie i „kozie” w salonie. Wszystko zaplanował w tajemnicy i wydało się dopiero, gdy po powrocie do domu natknęłam się na kominiarzy szukających u nas wolnych kominów :) Także koszmar przedświąteczny w pełni: znów mamy remont :)


Właśnie dziś, kiedy ja robiłam zdjęcia pomalowanych drzwi, za nimi trwał pogrom. Ściana kurzu spowiła salon i na nic zdały się folie na meblach. Kurz był   WSZĘDZIE! Dopiero skończyłam sprzątanie, także ta relacja jest „na gorąco”. Jednak już pokazały się cegły! W wyobraźni widzę tegoroczną choinkę na ich tle :)

Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję także za tyyyyyle komentarzy i maili dotyczących kuchni
Tak rekordowa ilość mnie zszokowała! 
Dzięki, dzięki, dzięki!!!

72 komentarze:

  1. Twój przedpokój wygląda pięknie :)
    A ja postanowiłam u siebie poszaleć z kolorami na drzwiach i właśnie dzisiaj malowałam drzwi do pokoju córki na turkusowo :). Jutro jeszcze jedna warstwa malunku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Gdyby nie to, że biel uspokaja i wycisza mnie po powrocie do domu, też bym poszalała z kolorami. Jednak moje życie jest tak zwariowane, że przynajmniej przestrzeń, w której mieszkam staram się porządkowac :) czekam na Twoje drzwi :)

      Usuń
  2. będzie pięknie! Proszę koniecznie o kolejne etapy rewolucji opisane na blogu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko nie zapomnę zrobic fotki ( a mam tak w zwyczaju, hehe ) to na pewno wszystko pokażę :)

      Usuń
  3. No .... kochana te cegły i koza, cudo. To jest właśnie całe piękno kamienic.
    Mogę Ci doradzić jeśli chodzi o drzwi wejściowe (pewnie jakieś metalowe) można je pokryć takim podkładem do powierzchni śliskich i potem pomalować farbą (ja uzywam fluggera) wówczas możesz drzwi zgrać z resztą mieszkania.

    A tak w ogóle świetnie masz drzwi wewnętrzne i malowanie na biało do świetny pomysł. Ja to bym jeszcze dała przezroczyste szybki i tkaninowe zasłonki.

    Też maluję swoje drzwi w mieszkaniu i w ogóle mam pomysł na malowanie paneli na biało :) to będzie jazda :)))

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalejesz, jeszcze o malowaniu paneli nie słyszałam :) Już Mężowi podpowiadałam to malowanie metalu - podejrzewam, że w końcu do tego :dojrzeje" :) To mieszkanie w kamienicy, to tak naprawdę trafiło się nam, jak ślepej kurze ziarno :)
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  4. super efekt! A maz kochany;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na dodatek szalony! Dzięki za miłe słowa :)

      Usuń
  5. Super to wszystko wygląda. Ja też uwielbiam przemalowywać wszystko na biało. Czy mogłabym Cię prosić o dokładne namiary gdzie można dostać taką osłonę na grzejnik, jak w poprzednim poście? Wszędzie takiej szukam. Mój mail werandaeulalii@gmail.com
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteście mistrzami małych przestrzeni :) Drzwiami wejściowymi się tak nie przejmuj, moim zdaniem "nie gryzą się" z resztą - współgrają z wieszakiem na ubrania i ceglaną ścianą, kolor podkreśla ich odrębną rolę we wnętrzu. Bardzo mi się podoba to, że tak konsekwentnie spełniacie swoje marzenia - gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, pięknie to ujęłaś, tak sobie to teraz będę tłumaczyc :)Troszkę boję się, że w tym ciasnym przedpokoju łatwo będzie o obijanie metalowych drzwi. Jednak nie wykluczam, że kiedyś się skusimy na malowanie:)

      Usuń
  7. Co do drzwi wejściowych - słuchaj się Renaty.
    Drzwi to pikuś. Podłoga to dopiero problem bo po drzwiach nikt nie szura.

    Renata
    Jak pomalujesz te panele, to ja po Tobie to zrobię w ciemno, jeśli tylko będziesz zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja to zrobię, jesteśmy już dwie :) Pomyślę, pomyślę nad malowaniem tych mtealowych drzwi :)

      Usuń
  8. Przedpokój wygląda ślicznie, a drzwiami wejściowymi się nie przejmuj, w wielu mieszkaniach drzwi wejściowe mają inny kolor. Nie mogę się doczekać tej ściany z cegły, no i oczywiście kozy.
    pozdrawiam cieplutko
    aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! I ja nie mogę się doczekac tej kozy, ale mam obawy, że do świąt możemy nie zdążyc. Ale nie ma się co przejmowac, zima jeszcze się nie zaczęła :)

      Usuń
  9. Pięknie urządzone! Naprawdę szczęka mi opadła :)
    Ale ta zapowiedź cegieł i kozy... to dopiero będzie czad :) Nie mogę się doczekać efektu końcowego, bo planuję to samo u siebie - ale jeszcze nie teraz, więc popatrzę sobie na Wasze poczynania i zobaczę czy faktycznie warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie już teraz warto, bo cegły są klasą samą w sobie i nic tak wg mnie nie uatrakcyjnia wnętrza :) Teraz największy "problem" - wybór kozy :) pozdrawiam!

      Usuń
  10. koza to moje marzenie ! szczególnie ze wzgledu na przepowiednie pogodowe na styczeń i luty ! przy minus 40 to chyba tylko koza może nas uratować ! a cegła to też moje marzenie ale jeszcze nie teraz ... zazdroszczę ! ale tak zdrowo hihihih

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeeee, nie strasz mnie taką zimą! Ja nadal żyję w przeświadczeniu, że zostanie taka pogoda, jak dotychczas :) Ja na tę ścianę czekam od początku, czyli jakieś pięc lat, ale cierpliwośc popłaca :) Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Bardzo fajnie, przytulnie i ciepło. Mój przedpokój jest jeszcze mniejszy. W dodatku nie urządzony. Nowe pomysły pojawiają się co sekundę :) U nas nie zmieści się szafa ani lustro w wymarzonej białej ramie. A w drzwi zainwestowaliśmy sporo pieniędzy, dlatego że są pełne w środku. I są wymarzone, białe:)) Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, a ja narzekam na mały przedpokój :) Drzwi wejściowe to już nasz wybór - kupowane na szybko, bo te które były - można było otworzyc opierając się o nie :) Białych nie mieli, więc wzięliśmy, co było.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  12. Będzie pięknie z tą cegłą, bielą i choinką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już się nie mogę doczekac :)

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. O masz! Remont goni remont, oj baaaaaaaardzo to lubię :) Jest pięknie, a będzie jeszcze piękniej! Drodzy Państwo, możecie mi pozazdrościć, gdyż będę miała okazję zobaczyć efekty "na żywo" ;) Yeah!!! No i CO ZA MĄŻ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wiem, że też to lubisz, w końcu z kogoś ten przykład biorę :) A Ty się nie zapowiadaj, tylko wpadaj. Ada i ja czekamy!

      Usuń
    2. Mąż oczywiście tez :)))))

      Usuń
  15. jaki piękny przedpokój ja to mam dopiero mały koszmarek :((( Ale czeka na moją wenę , bo ani duży , ani ustawny i ciemny w dodatku więc pomysłu na niego chwilowo (odponad 3 lat ihihi) mi brak :)) Pozdrawiam cieplutko i czekam na zdjęcia pięknej ceglanej ściany ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Moja wizja klarowała się pięc lat :) Nasz przedpokój też ciemny, co zresztą widac na zdjęciach. Pozdrowienia!

      Usuń
  16. Białe drzwi są super. Sama mam identyczne u siebie, ale one od początku były białe. Co do drzwi wejściowych i ich koloru to nie jest on taki straszny bo całkiem nieźle koresponduje z cegłą przy wieszaku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedynie to mnie pociesza, że właśnie ta cegła o drzwi w miarę ze sobą współgrają.Dzięki za miłe słowa!

      Usuń
  17. Piękny przedpokój ,w wakacje skończyłam malowac panele drewniane i szafkę w przedpokoju,czeka mnie jeszcze komoda i szafa sosnowa, ale to w wakacje.Czy może napisać jakiej farby użyłaś do malowania drzwi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam emalii akrylowej do drewna i metalu z Dekorala. Nie zabija ceną, stąd ten wybór. Powodzenia z malowanie, mnie się to już śni po nocach :)

      Usuń
  18. Przedpokój wygląda bardzo fajnie:)
    Podoba mi się motyw cegły przy wieszaku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! I ja jestem wielką fanką cegły!

      Usuń
  19. Ja pomalowałam drzwi wejściowe wyglądające jak Twoje farbą, od trzech lat jest ok. Nic nie odpada. Wygladają super w koncu przestała walić po oczach brązowa plama na grafitowym tle, teraz mam grafit wszędzie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny głos i coraz bardziej mnie przekonujecie. Narazie ściana ma pierwszeństwo, ale może za jakiś czas ... :)

      Usuń
  20. My też w tamtym roku przemalowaliśmy drzwi na parterze, twoje wyszły superaśnie. Koza, fajna sprawa, od trzech lat delektujemy się jej ogniem w piwnicy, bo piwnicę mamy zaadoptowaną na barek, polecam wszystkim, ciekawa jestem waszej aranżacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze ta wizja się nie wyklarowała, ale sprawy w toku. Postaram się zdawac relację :)

      Usuń
  21. Remont zapowiada się solidny. Śliczne to Twoje mieszkanie, dzrzwi pasują do całości. Zdecyduj sie na przemalowanie wejściowych, nie dlatego, że nie pasują, ale dla siebie, bo chyba intensywnie o tym jednak myślisz. Ślicznie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu mnie masz! Stale mi to siedzi w głowie, ale sama się nawet za to nie zabieram, więc muszę popracowac nad Mężem, hehe.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  22. Na drzwi wejściowe zaproponuję tapetę - taką kamieniczną w kolorze sepii. Już nie mogę się doczekac ceglanej ściany i kozy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. ....powyżej nie ujęłam dokładnie
    mam na myśli tapetę 100 letnich drzwi kamienicznych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł z tapetą nawet nie przyszedł mi do głowy, muszę to przemyślec. Dzięki!

      Usuń
  24. Bardzo ładnie wyszło! I coś czuję, że drzwi wejściowe szybko pójdą pod pędzel - tak wam to przemalowywanie świetnie wychodzi! Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzi, taaaak: bokami, hehe :) Widok wałka i farb powoduje u mnie chęc ucieczki :) Pozdrowienia!

      Usuń
  25. Bardzo ładny przedpokój. Zdradź może tajemnicę jak długo trwało namawianie męża na cegłę bo mój znalazł już 100 powodów dla których to nie jest dobry pomysł. Niestety nie mogę go również w pełni przekonać do białych mebli w związku z czym jesteśmy na etapie połączenia białego z jasnym drewnem :) ale od czegoś trzeba zacząć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do cegły Męża nie musiałam namawiac, bo i on jest pod jej urokiem. Długo zabieraliśmy się za to, bo było wiele pilniejszych spraw. Na podstawie mojego doświadczenia mogę zapewnic, że cegła jest naprawdę niekłopotliwa. Powodzenia!

      Usuń
  26. Przedpokój prezentuję się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, witaj po przerwie. Ale się cieszę!

      Usuń
  27. wow, drzwi super, ściana ... Ja tez już widzę ta choinkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cóż Ci mogę powiedzieć jest idealnie. Bardzo zadziałałaś inspirująco na mnie bo mam podobny problem ze swoim korytarzem długi i wąski. Skąd taka trafiona witrynka;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witrynka jest od daromeble. Polecam, mam od Nich też biurko :)

      Usuń
  29. Drzwiom malowanie wyszło na plus :) Cały przedpokój prezentuje się przepięknie :))
    A remontu współczuję ... choć z drugiej strony... efekt końcowy z pewnością będzie piorunujący :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplementy. A do remontów to my już chyba się przyzwyczailiśmy :)

      Usuń
  30. Fajnie wygląda nowy kolor drzwi :)
    A remontu nie zazdroszczę - nie cierpię kurzu i tego całego zamieszania. Ale na pewno później efekt będzie niesamowity :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  31. I ja nie lubię kurzu - teraz jest wszędzie, mimo pozamykanych drzwi wdarł się w każdy kąt. Przynajmniej będę miała co sprzątac przed Świętami :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ula z Ushilandi świetnie przerobiła swoje wejściowe drzwi! Zerknij może Cię zainspiruje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, pamiętam tę metamorfozę. Może się skuszę na malowanie moich :)

      Usuń
  33. Kurz przy remoncie to faktycznie przekleństwo. Ja mam w domu zupełnie otwarty dół i jak kilka lat temu skuwaliśmy stare kafelki (pozostałość po przednikach) to na górze, mimo pozamykanych drzwi do pokoi, kurz miałam wszędzie. Deski na ścianach w przedpokoju to świetny pomysł, mnie też się zawsze takie rozwiązania podobały. Mój mąż protestuje, ale go z czasem urobię. Denerwuje mnie ciągłe odmalowywanie ścian "obkopanych" butami i torbami.
    Co do drzwi wejściowych: można je okleić (moi rodzice tak zrobili w swojej kuchni) lub pomalować. Tu polecam farbę kredową do mebli + wosk (na moim blogu pokazuję rzeczy malowane tymi farbami).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za kolejne porady:) Pewnie ten temat drzwi powróci, jak uporamy się z remontem w salonie. Pozdrawiam!

      Usuń
  34. Pięknie tutaj u Ciebie będę często zaglądać. Szczególne wrażenie zrobiła na mnie kuchnia jest śliczna i dopracowana w szczegółach, zapraszam również do mnie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję :) miło mi. Dziękuję za zaproszenie.

      Usuń
  35. Bezustannie jestem pod urokiem Twoich pomysłów, niby wszędzie biel, a do kuchni wkradłaś tak uroczy wzór na kaflach... ta kuchnia niesamowicie zyskała. Biurko - szary blat, abażury w lampkach musztardowe - bajka! Powinnam sprostować- jestem pod urokiem Twojego patrzenia na biel:)
    Buziaki:)
    Wiesz, że mamy takie same ręczniki z napisem Le bain czy coś? Prałaś je już? Przyznam, że kupuję dobre ręczniki i jak są ecru albo kremowe wręcz to i tak po praniu bledną...straszne to...Ja swoje kupiłam w TKMaxx ale w UK.
    A drzwi jak Ci nie dadzą spokoju to oklej tapetą w paski albo przemaluj. Tylko lepsza farba to Benjamin Moore + baza podkładowa.

    OdpowiedzUsuń
  36. Cudne te metamorfozy...czekam na efekt końcowy ściany, na pewno będzie pęknie wyglądać...
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  37. świetna metamorfoza! Bardzo podoba mi się styl w jakim urządzacie swoje mieszkanie. Ściana z cegieł i koza będą jak wisienka na torcie ;) i skąd ja znam te remonty tuż przed świętami:))) mojego męża natchnienie nachodzi zwykle dwa dni przed wigilią więc czekam co tym razem wymyśli. Ale mój tata i mój dziadek mieli tak samo... ech, faceci :)
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo ładnie wyszło. I masz szczęście, bo mój przedpokój jest jeszcze mniejszy i ma 5 par drzwi :) Drzwi też malowaliśmy na biało, ale najgorszą pracą było zdrapywanie kilku warstw farby, a pierwszą, to kładł jeszcze Niemiec. A jeżeli chodzi o brudzenie się ścian, to też marzą mi się deski, tak jak w angielskich domach, ale realizacja tego pomysłu jeszcze przed nami :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękny przedpokój, biały sprawdził się w 100%. Drzwi wejściowe zamiast przemalować może lepiej okleić folią białą, albo białą tapetą do szafek (można kupić w marketach budowlanych)?

    OdpowiedzUsuń
  40. Remont przed świętami jest obowiązkowy. Albo jakaś inna ciężkostrawna sprawa ;) U nas remont też, bałagan też, do świąt nie zdążymy :D A choinka na pewno super będzie się u Was prezentowała.
    P.S. Drzwi oczywiście o niebo lepiej w bieli.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...