środa, 28 września 2011

Lampy w jadalni


Oj, rozpędziłam się! :) Sama się sobie dziwię, jak szybko ostatnio podejmuję zakupowe decyzje. Po ostatnim zakupie lampek do kuchni nie czekałam długo i wybrałam lampy do pomieszczenia szumnie zwanego przez nas "jadalnią". Historia lamp - foremek jest krótka: zobaczyłam taką samą "na żywo" w kuchni Mimi. I jak tylko pojawiły się w jej sklepiku - szybko zamówiłam. Lampki wzbudzają zainteresowanie i uśmiech u każdego naszego gościa, a i ja nadal nie mogę się na nie napatrzeć.

Zdjęcie pierwsze przy okazji prezentuje kolejne urocze plamy na suficie - zamontowaliśmy Adce huśtawkę. Jak to dobrze, że niedługo będzie malowanie, bo te plamy mnie prześladują.



Trzecia lampa też kupiona u Mimi. Porcelanowa, z pasującym do reszty kablem "od żelazka". Wisząca część kabla będzie schowana - to narazie próbne zawieszenie, by wybrać najbardziej optymalne miejsce oświetlania pomieszczenia.

Teraz, kiedy lampy już wiszą, nie mogę się nadziwić, jak mieszkaliśmy przez dwa lata z dyndającymi na kablach żarówkami :)



Pozdrawiam!


22 komentarze:

  1. Jestem pod wrażeniem foremek:) Urokliwe, faktycznie!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Fantastyczne są!!!
    Miałam też na nie ochotę, ale mam ciemną kuchnię więc zdecydowałam się na porcelanową ( również kupiłam u Mimi)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Ja jestem w szoku! Lampy rewelacyjne! Znam doskonale uczucie mieszkania w towarzystwie żarówek, a najgorsze jest to, że się człowiek tak do tego przyzwyczaja, że masakra. Ja ciągle mam w łażience żarówkę na kablu, bo nie znalazłam tej wymarzonej lampy:-( Coś okropnego...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Mia, proszę o namiary na sklep w którym kupiłaś lampy.
    pozdrawiam.M.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. piękne te lampy i takie oryginalne, wesoły, żartobliwy element w kuchni

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Takie elementy w mieszkaniu nadają mu charakter. Bo kto powiedział, że urządzać się trzeba "na poważnie"?:)) Lubię takie smaczki!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Cieszę się, że lampki wywołują Wasz uśmiech :)
    Pochodzą one stąd:
    http://camomille.pl/
    Obecnie nie ma ich w sprzedaży, może znów się pojawią.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Nie... no te foremki... rewelacja!!!! A ja ostatnio zastanawiałam się nad gołymi żarówkami... ;-))

    Ściskam :))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Mnie też te lampy foremkowe zachwyciły! Super!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Lampy prezentują się uroczo !!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Lampy przecudne!I pomysłowe. Ja niestety o takich lampach mogę pomarzyć(zbyt niski sufit!)więc dobrze że u ciebie mogę sobie na takie popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Foremkowe klosze, genialny pomysl, w jadalni pasuja idealnie. Super.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. gdyby nie to, że mam uwielbione lampy w kuchni, to bym sobie takie foremki sprawiła :)
    fantastyczne są
    pozdrawiam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Lampki-foremki sa odjazdowe! Super. Takie dowcipne i do tego bardzo ładne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Tak myślałam, że to kable od żelazka ;) a foremki jako klosze już chyba nie raz widziałam... fajny pomysł :)
    Usciski :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. Strasznie podobaja mi sie te lampy. W przyszlosci pomysle nad takim rozwiazaniem w mojej wymarzonej kuchni.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. PIĘKNIE wyglądają! Cudnie tam masz!
    Świetnie poradziłaś sobie z długim kablem. Mistrzowsko!
    Cieszę się, że masz moje babeczkowe lampy. Pamiętasz? piliśmy z Wami kawę pod taką lampą :-)
    Pozdrawiamy i uściski posyłamy.
    Ucałuj mojego zucha!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. Witam, genialny pomysł na klosz. Pozwól, że skopiuję, jeśli oczywiście znajdę odpowiednio starą i spatynowaną formę. Na stanie mam czarną.

    www.scraplandiakaroliny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...