piątek, 30 grudnia 2011

Lampy łazienkowe



W łazience wreszcie mamy lampy z prawdziwego zdarzenia. Zastąpiły dotychczasowe prowizorki, które wyjątkowo długo się u nas zasiedziały. Pierwsza lampa - sufitowa - to prawdziwy, stary okaz. Przekładana z miejsca na miejsce, w końcu się doczekała i teraz cieszy moje oko.




Druga lampa zawisła nad lustrem. Jest wynikiem kompromisu pomiędzy moimi zapędami estetycznymi, a twardym warunkiem Męża, że musi być odporna na ewentualne zachlapanie wodą. Nie było łatwo wybrać lampę z IP44 i jednocześnie odpowiednim dla mnie wyglądem. Ta zachwyciła mnie szklaną, jasnozieloną taflą.



Po zawieszeniu lampy okazało się, że lustro wisi jednak trochę za nisko i trzeba je przewiesić, ale to już w nowym roku.



Do jasnozielonego koloru elementów lustra przypadkiem dobrał się nowy zestaw umywalkowy. Strasznie mi się podoba ten kolor szkła. Chociaż kolor na zdjęciach zupełnie odbiega od rzeczywistego. Sztuczne oświetlenie i brak okna w łazience to zbyt trudne warunki dla mnie i mojego aparatu :)



Właśnie dziś zauważyłam, że przekroczona została liczba stu tysięcy wejść na stronę! Dla mnie to ogromna ilość ( zwłaszcza, że na prawie rok zniknęłam z blogowego świata ). Bardzo cieszę się, że to moje wymarzone miejsce jest przez Was odwiedzane i wielu osobom podoba się to, co tutaj pokazuję. Dziękuję za dowody serdeczności pozostawiane w komentarzach i mailach.

Pozdrawiam serdecznie życząc pomyślności w Nowym Roku!



17 komentarzy:

  1. Macie piękną łazienkę:) Lampa sufitowa zachwyca! U nas taka jest na klatce schodowej (!) i czaję się od dłuższego czasu jak ją niezauważalnie podmienić;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wygląda ta starodawna lampa, właśnie na klatkach pełno takich kiedyś było ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawi mnie rzeczywisty kolor tafli szkła, ale i ten na zdjęciu prezentuje się nieźle. =]

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne!
    W naszym małym WC wisi już 4 rok tzw. lampa, czyli żarówka:( ta pierwsza stara lampa mnie urzekła więc może zaczerpnę od Ciebie inspiracji:)
    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  5. Mada - dziękuję! Nasza lampa pochodzi właśnie z klatki schodowej :) Podczas remontu były zmieniane i jedną przygarnęliśmy.
    Katesz - dziękuję!
    Foxy - ta tafla szkła jest w miarę takiego samego koloru w rzeczywistośi. Zupełnie inny kolor niż na zdjęciach ma zestaw na umywalce.
    Magdalenia - dziękuję za miłe słowa. No właśnie takie prowizorki najdłużej się utrzymują.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  6. SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2012! Mia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne obydwie lampy!!
    Szczęsliwego Nowego Roku!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoja łazienka pięknieje w oczach! Świetny ten stary plafon!

    Szczęśliwego nowego roku Mio i kolejnych 100 tys. odwiedzin!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekna lampa!!!

    wszystkiego najlepszego na ten Nowy 2012!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę Ci wszystkiego najpiękniejszego w całym Nowym Roku: zdrowia, szczęścia, wszelkiej pomyślności, ludzkiej życzliwości oraz niegasnącej weny twórczej w każdym dniu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  12. Moc pomyślności na nowo rozpoczęty rozdział,kolejny rozdział Naszego życia.Ten rozdział będzie zapisany pod datą 2012.Oby był szczęściem objęty i dobrze zapisał się w pamięci.Pozdrówka ciepłe-aga

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna ta lampa sufitowa, miałam kiedyś podobną, ale w swej potwornej głupocie wyrzuciłam - było to co prawda 20 lat temu, ale ile bym dała by cofnąć czas.
    Pozdrawiam i życzę pogody ducha w nowym roku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mia Twoje miejsce jest wymarzone przez wielu z nas. Czarodziejko ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też mam taki żyrandol (1 fotka) ;) i szczerze powiedziawszy nie sądziłam, że jeszcze ktoś może mieć go jako "prawdziwy , stary okaz". Baa - nawet troszkę się ich wstydziłam, ale po obejrzeniu go u Ciebie - chyba przychylniej spojrzę na swoje. I nawet szkoda mi tych, które się zbiły - ocalały tylko dwa.
    Z zainteresowaniem przeglądam kolejne posty ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...