poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Na przedpokoju




Każdego lata dochodzę do takiego samego wniosku: letnie dni mijają w szalonym tempie. Tym razem jest tak samo, dlatego dzisiejszy wpis jest z rodzaju tych „na szybko”.
Przedpokój zmienia się z dnia na dzień, mimo niewielkiej ilości czasu, jaką możemy poświęcić na prace remontowe. Ale już jest coraz ładniej!
Nie spodziewałam się, że to wszystko pochłania tak wiele czasu, ale mój Mąż stara się to wszystko robić bardzo dokładnie i równiutko. 
I chwała mu za to, bo przychodzi z pracy i jeszcze ma cierpliwość do tej dłubaniny.





 A gdzie malujemy deski?
W salonie!
Nie muszę dodawać, jak tam wygląda?
 Uodparniam się powoli :)





Ostatnio niewiele interesujących przedmiotów pojawia się w dziale kuchennym w TK Maxx’ie, ale znalazłam tam ten talerz.Żałuję, że był tylko jeden, bo podane na nim potrawy nabierają dodatkowego „smaczku”. 
( razem z talerzem pozuje pyszne ciasto czekoladowe z wiśniami – moje ostatnie odkrycie ).



Pozdrawiam!

29 komentarzy:

  1. ach ale ślicznie z tymi deseczkami!:)
    efekt końcowy będzie niesamowity!
    a talerzyk jaki piękny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie to wygląda ! robota idzie pełną parą ;) I dobrze, powodzenia. Pozdrawiam, Monika.

      Usuń
    2. Pełną parą to za duże słowo, ale jakoś się to posuwa do przodu :)dzięki!

      Usuń
  2. Już sobie wyobrażam jak będzie pięknie ;D śliczne deseczki!
    talerzyk niezwykle apetyczny ;D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też narazie żyję wyobrażeniami, jak ma byc i tego się trzymam, bo te deski dają mi w kośc.
      pozdrawiam!

      Usuń
  3. Mój mąż tez ostatnio układał boazerie ,ale w kuchni. Wiem czym to pachnie :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sama wiesz, jak to jest - chaos :)

      Usuń
  4. Znam klimacik remontu :), ale myśli "ale będzie ładnie" na pewno pomogą Ci przetrwać :). Ciasto na pewno przepyszne, a podane na takim talerzu wzmaga apetyt. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, ten "klimacik remontu", zwłaszcza, że u nas tak w kółko :)
      dzięki!

      Usuń
  5. Piękne zmiany zachodzą w Waszym przedpokoju. Cudownie się zapowiada.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety remonty dużo pochłaniają czasu, ale za to jakie efekty będą!Ciekawa jestem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. o jakie zmiany...pomalutku pomalutku i wszystko będzie zrobione... w maszynie do pisania sie zakochałam...zielona!!!!Boska!!!!:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzieje się, oj dzieje :)
    Pozdrawiam i zapraszam na candy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzę już o tym, kiedy wstawimy witrynę do przedpokoju :)
      Idę z rewizytą:)

      Usuń
  9. . Oj zapowiada się wspaniale
    A w moim przedpokoju- olbrzymie tafle marmurowe/ Kocham je.
    Taki juz dom kupiłam i na szczęście nikomu nie przyszło do głowy aby te kafle skuwać

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzy mi się taka boazeria w kuchni na jednej scianie ale nie mogę męża przekonać....pokazuję mu wszystkie zdjęcia jakie znajde w necie lub gazetach...
    Twoją sciane też juz pokazałam...
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  11. świetnie wygląda ta boazeria... może też się skuszę na deseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. deseczki wyglądają super, mam na korytarzu podobną boazerię, tylko w kolorze drewna, ciągle zastanawiałam się nad przemalowaniem i chyba się przekonałam ;) pozdrawiam i zapraszam do mojej krainy

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj pięknie deseczkami będzie udekorowany przedpokój. Ciekawi mnie dalszy postęp prac w przedpokoju ,więc będę podglądać :) Pozdrrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Będzie bardzo ładnie wyglądać , czekam na końcowy efekt..
    A lato niestety szybko mija , ja też nigdy nie mogę się nim nacieszyć, i już tęsknię do następnego:)
    pozdrawiam i zapraszam na CANDY do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie Cię rozumiem. Mój mąż też jest baaardzo dokładny i sam wykańcał nasze wnętrza, np. montował białe listy przypodłogowe przez miesiąc popołudniami i w weekendy... A ja asystowałam... myślałam że zwariuję ;-) Ale widzę że zapowiada sie u Was śliczny przedpokój. Już czekam na finał :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie odkryłam Twój blog i baaardzo mi się podoba! Piękne wnętrza, kolory, pomysły... :) piszę akurat pod tym postem bo chciałabym zapytać Cię o kolor ściany. Niedługo zamierzam pomalować pokój na taki delikatny, zielony/oliwkowy kolor. Czy Twoje w przedpokoju właśnie takie są? Pamiętasz może jakiej farby użyłaś? :) bardzo ładna !!

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz wspaniałe pomysły na swoje M :D
    Czy możesz doradzić gdzie zakupiłaś boazerię ? Jest szersza niż standardowa

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam. Wiem że wpis już wiekowy Ale mam pytanie gdzie dokładnie kupiła Pani boazerie i jaką jest szerokość świeczki? Aha i jaką farba malowali Państwo boazeria?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...