piątek, 28 lutego 2014

Słonik na szczęście?

Kto ma czasem wrażenie, ze dopadła go seria niefortunnych zdarzeń? Ja na pewno. Niby nic, a ciągle coś nie tak. A moja zdolność do łapania wszelkich wirusów wspięła się właśnie na wyżyny. 


Może dlatego schemat szydełkowego słonia przyciągnął moje oko? Tak się zapaliłam, że nie wzięłam pod uwagę moich znikomych umiejętności. Przyznaję od razu: nie było łatwo!Sam korpus nie przysporzył trudności, uszy też szybko się pojawiły, ale nogi i trąba…! Mały koszmarek, który skończył się rzuceniem schematu w kąt i zrobieniem tego po swojemu. Wyszło koślawo, ale wiedziałam, że lepsze już nie będzie :)
 


Wybrałam cienką włóczkę, która dodatkowo utrudniała sprawę. Zwierzak wyszedł niewielki – mieści się w dłoni, ale ma w sobie wiele uroku. 


Słonik podbił moje serce i stoi dumnie na biurku, a ja pokładam w nim wielkie nadzieje – niech ta zła passa wreszcie się kończy!

Ja z jednego wyleczyłam się na pewno: takie małe, ale skomplikowane projekty będę omijać przez jakiś czas szerokim łukiem :) 
Pozdrowienia!

48 komentarzy:

  1. Jest prześliczny :) Warto było się pomęczyć ;)
    A czym jest wypchany? Pytanie z tych śmiesznych, ale dla takiego włóczkowatego laika jak ja zupełnie na miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypchany takim wypełnieniem jak do patchworków - chyba owata/watolina to się nazywa.

      Usuń
  2. Urocze słoniątko ale jakieś takie smutne ;p Uszy-albo trąba-do góry !!!!
    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - nie ma trąby w górze, trudno :)

      Usuń
  3. Z takim słonikiem szczęście murowane.Jest prześliczny. No i te kolorki.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjny i przesłodki :) Godzinami mogłabym na niego patrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bajeczny jest! I te kolorki - cudne :)
    Niefortunne zdarzenia?
    To chyba o mnie, koszmarny tydzień, same złe wiadomości :/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To witam w klubie pechowców. Mam nadzieję, że kolejne dni nowego miesiąca będą dla nas lepsze :)

      Usuń
  6. Słonik poprostu uroczy ,piękne kolory tak czy inaczej jak na laika zdolne masz łapki ! Napewno przyniesie Tobie dużooooo szczęścia ! Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję! Oby się sprawdziło :)

      Usuń
  7. Uroczy :) Niech przyniesie Tobie dużo szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam go za słowo:) I ciebie :)

      Usuń
  8. A ja zakochałam w słoniku od pierwszego wejrzenia :) Jest śliczny! Dużo szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ten słonik zdobywa kolejne wielbicielki:) dzięki za miłe słowa!

      Usuń
  9. Jest uroczy :-) Takie ręczne robótki zawsze czuwają nad twórcą więc szczęście gwarantowane :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? Nie wiedziałam, więc trzymam słonika za słowo :)

      Usuń
  10. O jejku, ale przeslodki slonis ! Takie slonio-malenstwo, mozna go schowac do kieszeni czy torebki, wlasnie na szczescie, a poniewaz ja wcale prawie ze nie szydelkuje, wiec podziwiam tym bardziej to miniturowe cudo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa!

      Usuń
  11. ...nawet nie mam pojecia jakby sie za takiego slonia zabrac...))))
    Piekny..i te kolory..
    Pozdrawiam i zdröwka zycze))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, że ja też nie wiedziałam. Na tym słoniu uczyłam się w ogóle, jak schematy czytac :)

      Usuń
  12. cudny jest i aż woła "niech mnie ktoś przytuli"
    kolorystyka bardzo bardzo delikatna i nienachalna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przytulam, przytulam :) Stoi na biurku i na samotnośc nie narzeka.

      Usuń
  13. Piękny słoń wyszedł, mój synek zawołałby na jego widok: ,,Ale słodziak,,!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I miałby rację, bo to 100% słodziak :)

      Usuń
  14. Słonik jest prawdziwym słodziakiem! śliczności Ci wyszły, pozdrawiam, a.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowny słonik! Niech przyniesie Ci szczęście i duzo zdrówka!
    Myślę, że małe projekty będziesz mojac póki Cie jakis kolejny nie zauroczy ;)
    Pięknego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny słonik. Od samego patrzenia na niego nabiera się pewnie siły do walki z wirusami!

    OdpowiedzUsuń
  17. Słonik jest piękny, śliczny, cudny i wyjątkowy - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczny słonik :)
    powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. słonik jest piękny , a Tobie życzę zdrówka z małego domowego szpitalika , u mnie wszyscy chorzy ;((((

    OdpowiedzUsuń
  20. mam nadzieję, że ten uroczy słonik zakończy serię niefortunnych zdarzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie sobie poradziłaś z tym słodkim słonikiem. Z takim, największe wirusy niestraszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochana trąba do góry i do przodu...nie ma co załamywać rączek, bo szkoda...
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  23. jej jaki ten słonik jest piękny! widziałam kiedyś podobnego u piegowatej:)))))))

    OdpowiedzUsuń
  24. dobrze napisane ;) czekamy na następny wpis

    OdpowiedzUsuń
  25. Chciałabym mieć takie umiejętności jak Ty, ja nigdy nie opanowałam szydełka. Słonik fantastyczny. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Super słonik. Ja lubię takie dłubaninki. Jak mi gdzieś wzór wpadnie to też zrobię na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja to widzę tak że talent masz :)

    OdpowiedzUsuń
  28. piękny ten słoń. Moja Kika by chyba oszalała ze szczęścia gdybym jej takiego zrobiła. Koniecznie mamę i dzidziusia. skąd jest wzór, jeśli to nie tajemnica

    OdpowiedzUsuń
  29. Trzymam kciuki za odwrót złej passy :0) A słonik ? - małe dzieło sztuki. Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  30. Słonik przesłodki.Też chcę takiego.Musi przynosić ogromne szczęście.W wolej chwili zapraszam Cię do siebie http://nostalgicznyzakatek.blogspot.com/ pozdrawiam cieplutko Kaśka

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...