czwartek, 13 września 2012

Gazetnik i inne drobiazgi



Wielokrotnie pisałam już o mojej sympatii do sklepu TK Maxx. Wyjazd do tego miejsca   wiąże się zawsze z podekscytowaniem i niepewnością, co tym razem uda mi się upolować. Chociaż bywa i tak, że wychodzę z pustymi rękami. Na dodatek tak się złożyło, że jeszcze nigdy nie kupiłam tam ubrań czy np. butów.  Chyba jestem w tym sklepie zaprogramowana jedynie na wnętrzarski asortyment.
Ostatnia wyprawa okazała się niezwykle udana, bo w końcu trafiłam na idealny gazetnik - pojemny, a jednocześnie sprzyjający porządkowi dzięki kilku przegródkom. I na dodatek piękny!




Jak już taszczyłam ze sobą gazetnik, to mój wzrok padł na kolejny przedmiot w szarym kolorze - pokaźnych rozmiarów szpulę z koronką. Wiele przedmiotów w tym sklepie widziałam, ale czegoś takiego nigdy. Oczywiście bez wahania dodałam ją do moich zakupów.






A na koniec, tuż przy kasie trafiłam na ten zeszycik w sam raz na przepisy.




W ten sposób ostatnie zakupy mogę zaliczyć do bardzo udanych. 
Muszę się tu przyznać, że ostatnio przeżywam blogowy kryzys. Nie mam czasu na fotografowanie, pisanie postów, nie mówiąc już o komentowaniu na moich ulubionych blogach. Nadchodząca jesień też mnie nie nastraja optymistycznie. Muszę to przezwyciężyć, bo przecież nadal  ciągnie mnie do blogowego świata.
Pozdrawiam!

29 komentarzy:

  1. Ta szpula jest fantastyczna!!!!!! Ja też tam zaglądam tylko na dział domowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedziec, że jest nas więcej :)

      Usuń
  2. Bardzo udane zakupy , szpula cudna , nie byłam nigdy w tym sklepie , muszę go poszukać w pobliżu , czy jest w ogóle:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto tam zaglądac, bo asortyment jest bardzo różnorodny.

      Usuń
  3. Gazetnik w sam raz do pięknego salonu ;) ..a zeszyt, smaczny ;) Pozdrawiam, Monika.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakupy rzeczywiście udane. Gazetnik pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  5. bomba szpuleczkę tez bym przygarnęła......buzia

    OdpowiedzUsuń
  6. zeszyt bardzo mi się podoba :D
    jak znajdziesz czas to zapraszam do mnie na candy :) [http://house-manager.blogspot.com/2012/09/candy.html]

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe, ja też nigdy nie kupiłam tam nic do ubrania, ani butów, ani torebki...:)I zawsze idę od razu na dział DOM:)Świetny gazetnik, szpulka, super. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalone "domatorki" łączmy się :)

      Usuń
  8. ihihihihihihi ja musiałabym mieć z 15 takich gazetników , u nie gazety wędrują po całym mieszkaniu - mamy ich baardzo dużo :)) ale Twój śliczny , a szpulka .... cudna !!! Wracaj do nas choć ja też miewam gorsze dni gdy czasu na wszystko brak , ale w grupie siła :) damy radę !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za słowa wsparcia!
      a gazetnik to u mnie też jedynie na bieżącą prasę - reszta rozlokowana po mieszkaniu :)

      Usuń
  9. hej hej! widziałam ten gazetnik ostatnio!
    zastanawiałam się nad nim, ale przy zakupach przedostatnich nabyłam już inny, więc doszłam do wniosku, że dwóch nie potrzebuję:)
    ja mam to samo z tkmaxx'em! zawsze od razu lgnę do asortymentu domowego! :))))))
    piękne zakupy
    i ta szpula... takiej też nigdy tam nie widziałam
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  10. Coraz piękniej u Ciebie, a zdobycze są superowe !!!!!!!!!!! :)
    Musze znów zajrzeć do TK Maxxa na mój ulubiony dział :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super zakupy, ta koronka śliczna..ach
    Pozdrawiam
    Roza

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny gazetniki i urocza szpulka! Muszę w końcu wybrać się do tego sklepu skoro takie cuda można tam znaleźć:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jakoś nigdy nic tam nie trafiłam, ale po twoich zakupach chyba jednak jeszcze tam wrócę:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. alez ci sie lupy trafily!!!
    za 3 tyg wyruszam do uk!!! nie bede miec czasu na shopping, ale do tkmaxx wstapie!!!
    oj ta szpula!!!
    lalc tez chce taka!
    pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
  15. Gazetnik sliczny, szpulka jestem zachwycona! Jak jestem w pl. zawsze odwiedzam TKMxx i tez zawsze z czyms wyjde, czesto sa to torebki i buty ale akcesoria do domu to obowiazkowo. Tu nie mam kolo siebie tego sklepu.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdroszczę zakupów. Ja byłam w TK MAXX raz i niestety wyszłam z pustymi łapkami :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tez uwielbiam ten sklep dlatego bardzo ubolewam, ze nie ma go w Hiszpanii. Geztnik pierwsza klasa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Gazetnik swietny a szpulka cudownosci:)))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...