Tak poważny remont zimową porą to spore utrudnienie, ale na
razie mróz nie powstrzymuje robót. W trakcie – wstawianie okien. Wiatr hula po
pokojach przedostając się przez szczeliny pomiędzy oknami a murem, ale nie
oparłam się zajrzeniu tam i zrobieniu kilku zdjęć.
Okna jeszcze nie są wykończone, ale już można cos podejrzeć.
Najbardziej ciekawa byłam okna w salonie, które zmieniliśmy kompletnie. Teraz
jest porządne, szerokie wyście na taras. I co najważniejsze: okno się przesuwa,
a nie otwiera do wewnątrz pokoju. Oj, myślami już jestem gdzieś przy lecie,
kiedy będę mogła posiedzieć sobie właśnie na tarasie.
Taras jest na wysokości piętra,( pod nim jest garaż ) i
okala on dwie ściany domu. Jest naprawdę spory i coś czuję, że latem będzie to
moje ulubione miejsce.
A co oprócz okien? W tych dziwnych skrzynkach na wyłomie ściany
wylany został beton.
Następnie skrzynki zostały zdemontowane, a betonowe
bloczki schną, na co potrzebują min. 2 tygodnie. Po tym czasie zamontowane zostaną nadproża (
jeden ceownik już sobie tam leży ) i będzie można usuwać stemple.
Nie ma też już drzwi w drugiej części pokoju Ady. ( Na zdjęciu poniżej widać, w którym miejscu się one
znajdowały ).
Ta sama historia z betonowymi bloczkami powtarza się w
wyburzonym przejściu pomiędzy kuchnią i jadalnią.
A na koniec same „smaczki” :)
Moja garderoba jakimś dziwnym trafem wygląda coraz gorzej,
hehe. Zmniejszone zostało okno, ze względu na symetrię tej ściany w budynku.
Tzn. nad garderobą jest górna łazienka, w której zamiast wanny będzie prysznic,
a żeby na niego było miejsce, okno musiało zostać zmniejszone.
Za oknem wysoki, zielony, naturalny „mur”, kolejny dom
daleko, ale jakoś nie mam zapędów ekshibicjonistycznych i wolałam nie kąpać się
„w oknie” ;)
A że przy takich pracach jakieś straty zawsze są, to tym
razem na koncie jest jeden rozbity sedes :) Podczas ściągania ze ściany, bojler wymknął
się spod kontroli i spadł na podłogę. Kafelki muszą być pancerne, bo na nich
nie ma nawet śladu, za to sedes pożegnał się z nami wcześniej, niż to
planowaliśmy, hehe. Na szczęście godnie zastąpił go tymczasowo kolega z dolnej
łazienki, tzn. mojej obecnej garderoby. Po tych ekscesach, bojler tym bardziej
żegnam bez żalu ;)
A co w dalszej kolejności? Zakończenie prac z oknami i prace
nad instalacją elektryczną. Obecnej nic nie można zarzucić, ale jak już remontujemy,
to przyda się jej odświeżenie i wprowadzenie kilku udogodnień.
Pozdrawiamy razem z moim 11-letnim już Bohunem, który
dzielnie jeździ każdego dnia „na ranczo” i dogląda prac. Tyle terenu ma teraz do pilnowania, same nowe obowiązki na
tym psim łebku :)

Doskonale rozumiem te remontowe rozterki :P wlasnie budujemy dom, jeszcze nie zaczelismy urzadzania, ba .. nie ma jeszcze dachu a już glowa boli :)
OdpowiedzUsuńpowodzenia!
Zapraszam do siebie na konkurs :)
Pozdrawiam
Tak, tak, zawsze jest nad czym myślec planując swój wymarzony dom :)Dzięki za zaproszenie, chętnie wezmę udział.
UsuńPozdrawiam!
To okno w salonie jest CUDOWNE!! Nawet ja oczami wyobraźni widzę jak będzie pięknie, takie przedłużenie salonu na tarasie i do tego jakie masz widoki super! Nie to co ja, szkoda gadać :( Już teraz zazdroszczę Ci tego raju na ziemi, bo jak skończysz, to będzie prawdziwy raj :)))
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za szybkie postępy prac :D
Bardzo dziękuję za tak miły komentarz :) Widoki są piękne, w pogodny dzień widac nawet góry z tarasu :)))))) Kciuki się bardzo przydadzą, thx!
UsuńJuż zazdroszczę tych przesuwanych drzwi na taras. U mnie niestety otwierają się do wewnątrz co nie zawsze jest praktyczne.
OdpowiedzUsuńTakie okno to było moje marzenie, priorytet remontowy :)Bardzo się z niego cieszę.
UsuńA ja obejrzałam prawy boczny pasek Twego bloga i naszła mnie refleksja że niedługo będą na nim fotki z twego nowego domku :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie też o tym myślałam, jak to w ogóle rozdzielic? Nie mam jeszcze pomysłu :)Ale fotki na pewno będą się na bieżąco pojawiały.
UsuńU mnie na budowie mam dom w stanie surowym, mieliśmy montować okna w tym roku ale podjeliśmy inną decyzję. Narazie zrobimy elektrykę i hydraulikę a okna na samym końcu już po tynkowaniu. Też chce mieć takie okno tarasowe bo zabiera mniej przestrzeni ale do tego jeszcze daleka droga. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńWiesz, u nas to jest po prostu wersja turbo i na dodatek ekstremalna. Remont musi byc po prostu jak najkrótszy, wiec wszystko jest robione prawie równolegle. Powodzenia przy Twojej budowie, samych dobrych wyborów :) Pozdrowienia!
UsuńAle się dzieje. Super! I same pozytywy. Chociaż ja bym okno w łazience oszczędziła. My mamy takie normalne duże, powiedzmy "pokojowe", w dość małej łazience. Teoretycznie nikt tam nam nie zajrzy i my już się przyzwyczailiśmy, ale czasami goście mają jakieś opory ;) Bo okno nie zasłaniane jest :D
OdpowiedzUsuńBohun musi dopilnować, żeby mu dobrze dom zrobili. Mój pies przy każdej pracy w domu lub ogródku musi być. Jak malowaliśmy to stał za drzwiami pokoju i płakał, żeby go wpuścić.
OdpowiedzUsuńno faktycznie tylko ci hiacyntów brakuje do tego wszystkiego :))))))))))))) widzę ,że i Wy walczycie :) nawet bardziej niż my :))))powodzenia !!!!i byle do lata :)
OdpowiedzUsuńno faktycznie tylko ci hiacyntów brakuje do tego wszystkiego :))))))))))))) widzę ,że i Wy walczycie :) nawet bardziej niż my :))))powodzenia !!!!i byle do lata :)
OdpowiedzUsuń.
OdpowiedzUsuńRozbity sedes to pół biedy, szkoda wiadomo bo dodatkowy wydatek, ale lepsze to niż gdzieś miałby się pojawić problem z niedrożną kanalizacją. Ja to bym od razu firmę https://www.stankan.pl/udraznianie-rur-kanalizacyjnych/ wezwała, która między innymi usuwaniem tego typu awarii skutecznie się zajmuje.
OdpowiedzUsuńMusieliście się napracować tutaj. Ale wysiłek się na pewno opłacił. O oknach w Orzeszu - http://twoje-okna.com/slaskie/okna-orzesze
OdpowiedzUsuńTo fakt, pracy dużo ale będzie pięknie jak już się wszystko zrobi. A co w okna, rolety może? Chyba, że jeszcze coś innego. To najlepiej na slonko.eu - rolety zerknąć co mają, z pewnością coś można wybrać. Świetne są te rzeczy teraz i takie jednocześnie dekoracyjne.
OdpowiedzUsuńOszczędność energii, komfort i elegancja w Twoim domu. Nowe okna to klucz do lepszej izolacji i piękna każdego wnętrza https://karbon-sd.pl/okna/
OdpowiedzUsuńKażdy kolejny krok w remoncie zawsze cieszy. A co do wyboru okien to sama niedługo będę miała taki problem właśnie. z tymże u mnie sporo okien także na poddaszu a okna dachowe to już trochę inna sprawa. Na https://roofliteplus.pl/produkty/okna-dachowe/ znalazłam takie i wydaje mi się, że to może być dobry wybór. Firma z doświadczeniem, oferują okna najwyższej jakości a przy tym w konkurencyjnych cenach.
OdpowiedzUsuńA jak z poddaszem? okna dachowe kolankowe ostatnio zwróciły moją uwagę, nawet zastanawiam się czy w swoim domu który jest w trakcie budowy w takie właśnie zainwestować. Okna montuje się razem z klasycznym otwieranym oknem dachowym. Wygląda bardzo nowocześnie a przy tym jest też funkcjonalne i w pełni bezpieczne. Nie ma możliwości aby przez takie okno wypaść.
OdpowiedzUsuńJak nowy dom, to i nowa brama. Wybierz jakość i styl dzięki Novoferm – ich bramy segmentowe i uchylne znajdziesz tutaj pod adresem https://www.novoferm.pl/
OdpowiedzUsuń