Dni mijają, a roboty w domu jakby nie ubywa :)
Ostatnie dni minęły pod znakiem styropianu i wypełniania nim
wnęk, w których osadzone były grzejniki.
Teraz wszystko spokojnie wysycha, bo krok milowy przed nami: od dziś wymiana okien! Bardzo jestem ciekawa efektu po ich wstawieniu.
W jednym z pokoi na parterze znalazłam też takie „coś” na wszystkich
ścianach i szczerze mówiąc, nawet nie dociekałam, po co ? :) Jeśli to ma sprawić,
że ściana będzie pięknie równa, to jestem za !
A że trafił się nam remont zimową porą, to trzeba sobie
jakoś radzić z temperaturą, zwłaszcza, że wszystkie grzejniki już zostały
zdemontowane. Na półpiętrze dotychczas grzała w samotności tymczasowa koza ( pokazywana
tu ), a od kilku dni dołączyła do niej „kózka” w piwnicy. Podarowana przez
znajomego, idealna jako prowizorka na ten okres :)
A to jedno z moich ulubionych zdjęć: widok z półpiętra na
parter. Otwarta przestrzeń bez zamkniętej klatki schodowej to był główny
argument decydujący o kupnie właśnie tego domu.
I mam jeden wielki plan związany z tym miejscem, którego w
tym roku jeszcze się nie udało zrealizować. Już na przyszłe święta, tam na
dole, obok schodów stanie wieeeeeeelka choinka, której czubek będzie sięgał aż
do piętra. W tym roku się nie udało, bo tuż przed Bożym Narodzeniem pojawiła
się wylewka na parterze, ale w przyszłym: musi :)
Następny wpis pewnie będzie o oknach. Ich wymiana była koniecznością,
bo były w bardzo marnym stanie. Jedynie okno w salonie jest prawie nowe, ale i
ono zakończy swoją „karierę”, bo jego miejsce pojawi się wielkie, przesuwne
okno z wyjściem na taras. Tej metamorfozy jestem najbardziej ciekawa.
Nawet chciałam zrobić kilka zdjęć tarasu oświetlonego
tarasu, ale po pierwszym zaliczyłam taki ślizg na oblodzonej podłodze, że ledwo
aparat uratowałam :)
Pozdrawiam!

I znów troszkę do przodu :) Niesamowite przeżycie nadawanie nowego życia staremu-nowemu domowi. Czekam na dalsze poczynania :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Tak, stale coś się zmienia i to cieszy najbardziej. Jeszcze nie widziałam, ale podobno 3 okna już wprawione :)
UsuńPozdrowienia!
3mam kciuki za choinkowe plany, jestem ogromnie ciekawa jak taaaaka choina bedzie sie prezentowała:)
OdpowiedzUsuńJa to nie wiem, jak ten rok wytrzymam do następnych świąt :)))))
UsuńNo no praca wre, aż miło się patrzy jak coraz więcej za Wami. Też jestem ciekawa tego okna tarasowego, gdyż w domu który budujemy planujemy podobne okno:) pozdrawiam i trzymam kciuki za tą choinkę aby się udało:)
OdpowiedzUsuńI ja jestem ciekawa, ale zdradzę, że już coś tam widziałam tego mojego. Jeszcze muszę poczekac na wykończenie.
UsuńPozdrowienia!!!
Ja już widzę oczyma wyobraźni tę choinkę. Piękna będzie. Zazdroszczę Ci jej już teraz :) Nie dziwię się, że nie możesz się jej już doczekać. Gromadź ozdoby i światełka :)
OdpowiedzUsuńTak, tak. Ozdób najpewniej bedzie za mało, a światełka dopiero zaczęłam gromadzic z myślą o tarasie.
UsuńPozdrawiam!
Ale to srebro w połączeniu cegły w tle daje mega rewelacyjne połączenie !!! , pozdrawiam
OdpowiedzUsuń