Tildowe pingwinki miałam ochotę uszyć już dawno temu, ale letnia
aura była zbyt abstrakcyjnym tłem dla tych zimowych klimatów. I zabrałam się za
nie dopiero w grudniu. Do ich uszycia wykorzystałam resztkę mięciutkiego
materiału, który został po uszyciu wypełnienia torby na aparat. Tkaniny wystarczyło
na korpusy trzech zabawek, natomiast brzuszki są ze zwyczajnego filcu. W
oryginale pingwinki mają malutkie oczy ( taki ledwie zaznaczony ślad ), ale po
pytaniu Adki: „Dlaczego one mają zamknięte oczy?”, zamieniłam je ma bardziej realistyczne.
Najbardziej nagłowiłam się przy noskach ( czy może dzióbkach ? ), ale w końcu
mnie olśniło i zrobiłam je z utwardzonej modeliny.
![]() |
Na tym zdjęciu lepiej widać „półko-sanki” .
|
Pingwinki pozują na drewnianych saneczkach, które kupiłam w
drogerii z zestawem kosmetyków. Te produkty nie były dla mnie zbyt zachęcające,
ale kupiłam niedrogo cały zestaw właśnie z myślą o wykorzystaniu sanek. Najśmieszniejsze,
że widniały one pod nazwą „półka” i tak też można je wykorzystać, jeśli się je
odpowiednio ustawi.
Niestety, sesja zdjęciowa pingwinków szybko zakończyła się, bo
mała rączka porwała je do zabawy.
Zdążyłam jeszcze zrobić największemu pingwinowi zdjęcie obok świeczki
idealnej na zimowe wieczory. To nasz domowy ulubiony zapach w tym okresie.
Płomyk świecy towarzyszy nam prawie każdego wieczora i od jakiegoś czasu bardzo
zwracam uwagę na to, jakie świece zapalamy. Najlepsze są wykonane z wosku
sojowego, bo dzięki temu nie zawierają parafiny. Ta o nazwie „winter frost” pachnie
obłędnie, a na dodatek zamknięta jest w dużym słoju, który po jej wypaleniu na pewno wykorzystam
na drobiazgi.
Końcowe zdjęcia są ku pamięci. Lubię czasem przeglądać
moje starsze blogowe wpisy i przypominać sobie, czym wtedy żyłam. Dlatego tym
razem na pamiątkę pożegnalne zdjęcie choinki ( próbowałam uzyskać efekt bokeh i
wyszło mi coś zupełnie na odwrót, hehe ) i zaśnieżone okno dachowe w kuchni. Śniegu
mamy pod dostatkiem!
PS z frontu robót kuchennych: pierwsza warstwa farby już na
ścianach. Jeszcze chwila cierpliwości i szafki wrócą na swoje miejsce.
Pozdrawiam gorąco!

Przeurocze te poingwinki, a ich guzikowe uszka totalnie mnie zauroczyły.
OdpowiedzUsuńDziękuję! Guziki to był czysty przypadek, takie akurat miałam w potrzebnej ilości.
UsuńŚwietne pingwinki. Też się przybieram do tildowego szycia, ale jakoś czasu ciągle mało. Wczoraj nawet wydrukowałam sobie wzór królika, może coś z tego będzie. Pozdrawiam, sesja super.
OdpowiedzUsuńTildowe pomysły "szyciowe" bardzo wciągają. Ja mam jeszcze kilka wzorów w planach. Powodzenia!
UsuńIdealne na zimowe zabawy, słodkie!
OdpowiedzUsuńDziękuję, miło mi!
UsuńTildowe baranki, pingwinki.. hmm chyba muszę o tym więcej poczytać:)
OdpowiedzUsuńWarto, te wykroje są świetne: pomysłowe i dośc proste, skoro ja - totalny amator coś potrafię sklecic :)
Usuńale jak to zimowe pingwinki?! wiosny chcemy!!!
OdpowiedzUsuńJa też tęsknię za wiosną, ale jeszcze trochę zima chyba potrwa. Te pingwinki uszyłam m.in. dla przełamania mojej niechęci do tej pory roku.
UsuńPingwinki wyglądają pięknie... nic dziwnego, że mała rączka je porwała :). Ja sama, mimo żem starucha, chętnie bym je poprzytulała.
OdpowiedzUsuńMam w planach remoncik- więc z ciekawością zagłębię się w Twoje fotki szukając nowych inspiracji. Uściski.
Super, że pingwinki podobają się :)Dziękuję!
UsuńPiękne te pingwinki !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Cudne pingwinki ;-)
OdpowiedzUsuńPingwiny fantastycznie uszyte.Mam wrażenie,ze lepsze niż oryginał.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńBardzo miłe słowa, dziękuję! Ale ja amator jestem, tildowe cudeńka są niedoścignionym dla mnie wzorem.
UsuńBoskie! i jakie oryginalne! :)
OdpowiedzUsuńUrocze pingwinki :) Te uszy z guzików super :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam na konkurs :)
dziękuję za zaproszenia :)
UsuńCudowne te pingwinki! Ja tam wcale nie spieszę się do wiosny, czekam cierpliwie na jej przyjście, a na razie cieszę się piękną, białą zimą :)
OdpowiedzUsuńPs. A gdzie można kupić te świecie?? :)
Świece udało mi się kupic bardzo tanio podczas wyprzedaży w TK Maxx.
Usuńjakie one słodziuchne! super:))))
OdpowiedzUsuńprzy okazji zapraszam na konkurs do siebie:)
dziękuję za zaproszenie :)
Usuńsłodziaki :)
OdpowiedzUsuńZabawne te pingwinki ;)))
OdpowiedzUsuńurocze pingwinki idealne na zimę!:)
OdpowiedzUsuńRewelacyjne pingwinki, nic dziwnego że tak szybko zostały porwane do zabawy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:)