Mam nadzieję, że tak.
Że od dziś będzie coraz lepiej i
wiosenna aura nie będzie chwilowym kaprysem pogody.
Dzisiejszy dzień powitał mnie
pięknym słońcem i dostarczył sporą dawkę energii i dobrego nastroju.
Oby tak
dalej!
Razem z Adką zabawiłyśmy się już w ogrodniczki. Narcyzy i hiacynty
narazie proszone są o wstrzymanie się z pełnym rozkwitem do Świąt :)
Tradycyjnie
posiałyśmy nasionka „rzeżuchy – śmierdziuchy”,
ale od kilku lat zdecydowanie bardziej lubię owies. Mam nadzieję, że zdążyłyśmy
z siewem i do Wielkiej Nocy ukaże się nam w pełnej krasie.
Wielką porcję wiosennych inspiracji dostarcza jedna z tildowych
książek. Nawet jeden z wzorów mam na warsztacie. Chociaż nie wiem, czy coś z
tego będzie, bo w szyciu nie jestem zbyt wprawiona, ale już samo oglądanie tych
zdjęć poprawia humor.
I na koniec zdjęcie, które mam nadzieję jest ostatnim z
zimowych krajobrazów. W trakcie zimy nasz niewielki karmnik odwiedzały głównie
sikorki, ale ostatnio mamy większych gości.
Okna aż się proszą o solidne szorowanie, więc
chyba skorzystam z
tego pięknego słońca i ruszę z odsieczą.
Pozdrawiam wiosennie !!!

ja tez mam nadzieję, że jutrzejszy dzień zrobi nam niespodziankę :) 1 dzień wiosny zobowiązuje :))))
OdpowiedzUsuń„rzeżuchy – śmierdziuchy” nie sadze od paru lat, własnie ze wzglądu na zapach, ale owies jest obowiązkowy :)
pozdrawiam
U mnie od jura ma byc pogorszenie pogody, hmmmm... Ale dzisiejszy dzień jest piękny!
UsuńJa też śmierdziuszkę wysiałam w tym roku do mini-muffinkowych foremek, wygląd i smak (lubię ;) rekompensują zapaszek...;)))
OdpowiedzUsuńŚliczne Twoje zdjęcia, od razu wiosną powiało... :))))))))))))))
My siałyśmy do skorupek po jajkach, ale zaniedbywamy podlewanie i mam lekkie obawy :)
Usuńdzięki za pochwały zdjęc!
Fajnie tak sadzić :-). Ja jesazcze sie nie zabrałam za rzerzuchę :-(. Strasznie mi sie podoba to naczynie z hiacyntem - boskie ;-)
OdpowiedzUsuńTa filiżanka ma już kilka ładnych lat. Na pewno starsze jest od Adki :)
UsuńOwies już wzrasta :)
OdpowiedzUsuńTeż siałam dziś śmierdziuchę :D
To jest nas więcej :)
UsuńPiękne, wiosenne kadry.. niestety u mnie śnieg, mróz i jakoś tak bez perspektyw na szybką wiosnę...
OdpowiedzUsuńUściski!
Tutaj też ma powrócic gorsza pogoda. Ale przecież kiedyś to się skończy. Musi!
UsuńAle to uczucie gdy okna są czyste - bezcenne... światło wpada do domu bez zahamowań, a mam pół okiem od wschodu i ciemno strasznie... pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMelduję, że okna czyste! :) Wprawdzie rąk nie czuję, ale odpoczywam zadowolona z siebie :)
UsuńWszystkie rzeczy które robisz są piękne,pełne fantazji,uroku i ciepła :)Rewelacja:):)
OdpowiedzUsuńdziękuję, to bardzo miłe!
UsuńPieknie tak swiezo i wiosennie, do tego masz niezwykle pomyslowe i sliczne doniczki :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
dzięki, co najśmieszniejsze - żadna z nich pierwotnie nie była doniczką :)
UsuńPięknie, az chyba popędzę po nasionka i ziemię;))) nigdy, nigdy nie siała, az wstyd się przyznać;-/
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
zachęcam do siania - satysfakcja z "plonów" jest wielka, a jaka frajda dla dzieci!
UsuńBardzo ładnie u Ciebie...
OdpowiedzUsuńZapaszek rzeżuchy jakoś przeżyję... Jest bardzo zdrowa bo oprócz witamin zawiera jeszcze naturalne antybiotyki!
Wysiałam już następny rzut, żeby na święta była nowa rezerwa.
Pozdrawiam wiosennie.... :)
Sama się dziwię, ale ja jakoś rzeżuchę zawsze siałam tylko w celach dekoracyjnych. Muszę się przekonac do konsumpcji.
UsuńGenialna doniczka w grochy! Mam ten sam problem co ty- kompletnie nie chce mi się robić dekoracji wielkanocnych bo jak śnieg to snieg.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia wiosenne
ta w grochy to forma do pieczenia:) upadła i musiałam ją skleic, dlatego teraz już nie spełnia swojej roli i robi za donicę, pojemnik itp.
OdpowiedzUsuńzazdroszczę wiosennej aury, bo u nas nadal zima... i słonka brak:( ale może to znak?
OdpowiedzUsuńśliczne zdjęcia i ta doniczka groszkowa bardzo ładnie się prezentuje:)))
pozdrawiam cieplutko
I u Was będzie słonko. W końcu wszyscy się doczekamy :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
Ślicznie tam u Ciebie !!! a słonko i u mnie dziś było i w związku z tym pucowanie szyb też było. Zapachu rzeżuchy też nie lubię i gdyby nie to że każdego roku zapominam o owsie to bym jej nie siała.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:)
Przesliczne zdjecia, donice, kwiatki. Oj marzy mi sie :)
OdpowiedzUsuńwww.sevenwishes.eu
Śliczna doniczka w kropeczki!!
OdpowiedzUsuńJa tez juz wyciągam wielkanocne dekoracje, zapraszam wiosne..a to co ca oknem? no trudno...czekamy ...
ślicznie u Ciebie!!
Pozdrowionka