Ostatnie dni nie należały do łatwych. Niby nic poważnego się
nie wydarzyło, ale gdzieś plątał się ten niepokój. To uczucie, że nic nie jest
takie, jakie być powinno. To drobiazgi składają się na codzienność i te drobiny
potrafią czasem narobić solidnego
spustoszenia… Długo budowany spokój burzy się jak domek z kart, właśnie w
momencie, kiedy już myślałam, że się powoli uodparniam.
Ten przydługi wstęp to
tylko takie ogólniki, luźne nitki myśli łapane, by nie zatracić tej całej
materii życia.
Nie, na szczęście nie było tylko szaro i ponuro.
Nieśmiałe
listki pokazał badylek, który przyniosłam do domu jeszcze przed świętami.
Oj,
nie mam ja ręki do kwiatów :) U mnie listki rosną tylko w butelce, reszta
gałązki niewinnie czysta :) Wyszło takie moje
małe „grow it yourself” – zupełnie nieplanowane, ale dające dużo frajdy.
Wiele radości sprawił
mi też przypadkowy zakup – ceramiczny garnuszek o milionie zastosowań. Kupiony
za 2,50 zł i dający wiele do myślenia. Bo taki ładny, zgrabny i zupełnie bez "rodowodu". Produkt nieznanej firmy, za śmiesznie niską cenę, a tak ładny i
przydatny.
Hm… bywa, że daję się porwać tej sile reklamy i gonię za kolejnymi
przedmiotami „must have” z metką i sporą ceną w pakiecie. A tu taki malutki drobiazg i jeszcze chwila refleksji gratis.
Do towarzystwa z garnuszkiem mam tu ulubioną bransoletkę. Łączy je
jedno: nieprzyzwoicie niska cena. Błyskotka to efekt „powyprzedażowych
wyprzedaży” – znaczy tania już była, a jak jeszcze skorzystałam z kuponu
rabatowego, to przy kasie uśmiech pojawił się mimowolnie. Niby słodka, ale w
takim rockowym wydaniu i idealnie wygląda z nowym zegarkiem ( thx. A. ! ) i czarną
ramoneską. To mój ulubiony zestaw na wiosnę!
Dobrego weekendu!

Widziałam ten pojemniczek w sklepiku,ale jednak nie kupiłam,,,,hm,,a tak ładnie jednak wygląda!
OdpowiedzUsuńMa coś w sobie :)
Usuńa gdzie można go dostać? przydałby mi się na miód
OdpowiedzUsuńJa kupiłam w sklepie "wszystko po 2,50" - bywa, że trafiają się tam takie perełki :)
Usuńsuper garnuszek :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie perełki ale i chwile zadumy :)) Miłej nocki ..
OdpowiedzUsuńdzięki! ja stanowczo za dużo myślę ...
Usuńmuszę znaleźć taki sklep w Łodzi ;)
OdpowiedzUsuńpowodzenia w poszukiwaniach :)
Usuńznalazłam, kupiłam za 2,99 ;)
UsuńŚwietny, muszę zajrzeć do tego sklepu!
OdpowiedzUsuńpolecam :)
Usuńtez mam ten garnuszek:) trzymam w nim sól bo jak u masosolniaczki sól jest wszędzie:)
OdpowiedzUsuńtak, jest bardzo uniwersalny :)
UsuńDobrego i spokojnego dnia Mio! a garnuszek faktycznie uroczy :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, marzę o takim spokojnym dniu :)
UsuńNo i świetnie. Ja gdzieś mam marki, topy i trendy. To zniewala, pozbawia myślenia, ogłupia i nie pozwala być sobą. W porę się zorientowałam, traktuję to jako mój osobisty snobizm. Zdziwienie niektórych zniewolonych nie ma granic i to jest TO!
OdpowiedzUsuńOj tak, wiele prawdy w Twoich słowach. W tym można się zatracic. Najważniejsze to w porę zdac sobie sprawę z tego pędu.
UsuńPozdrawiam serdecznie!
Garnuszek z wieloma zastosowaniami zdecydowanie:) Pozdrowienia
OdpowiedzUsuńdziękuję i pozdrawiam!
Usuńja kupiłam ten sam garnuszek z myślą o smalczyku mojego teścia :) piękna bransoletka
OdpowiedzUsuńŚwietny zakup!
OdpowiedzUsuńJa też ostatnio, a w zasadzie od 6 mies.nie mogę zaznać wewnętrznego spokoju, choć bardzo chcę;/Okropny stan!
tak więc na poprawę humorku zapraszam do siebie po wyróżnienie;)
pozdrawiam serdecznie