Remont z grubsza skończony, więc mogę pokazać jeden z
fragmentów pomieszczenia zwanego przez nas„jadalnią” . Kąt zaaranżowany został
spontanicznie z tego, co w naszym mieszkaniu już było, a główną rolę gra tu
fotel przeniesiony z sypialni. Jest to jednak układ tymczasowy, bo mam już plan
związany z tym miejscem – będę w końcu miała swoje biurko! Ale zanim ono – mamy
kącik wypoczynkowy.
Na pierwszym zdjęciu widać także małe białe drzwiczki. To mój schowek
na zapasy i przetwory, a powstał z wnęki na maleńkie okienko. Wspominałam już, że mieszkamy
w kamienicy i fantazja architekta wymyśliła takie świetliki na całej długości
budynku. Trzy z nich przypadają na nasze mieszkanie :)
Okienka nie są duże, ale wystarczająco, by zagrażać bezpieczeństwu
Adki, dlatego na razie są szczelnie zabezpieczone styropianem. A że mury mamy
bardzo grube, i to schowek wyszedł pojemny. Drzwiczki zrobił mój Mąż z resztek
desek na sufit.
Lampa z mojego kącika scrapowego też została tu
przeniesiona, a stolik pamięta jeszcze moje studia. Natomiast na stoliku – moje
oczko w głowie. Niesamowita azalia, którą wypatrzyłam w „mojej” szklarni. Nigdy
nie spotkałam się z takimi okazami i pielęgnuję ją jak mogę, bo cieszy nasze oczy tym
bujnym kwieciem.
Kupiłam ją już trzy tygodnie temu i nadal kwitnie pięknie, co
mnie niesamowicie cieszy, gdyż nie jestem wprawioną ogrodniczką.
Muszę przyznać bez bicia, że moje zdjęcia robione są „z
marszu”. Nie mam nigdy czasu na spokojną aranżację, czekanie na dobre światło i
robienie wielu ujęć. Najczęściej korzystam z Adkowej drzemki, ale i tak zawsze
znajdzie się ktoś, kto chce uatrakcyjnić
mi to zajęcie. Tym razem załapał się Bohun, który
najpierw przechadzał się, by następnie ułożyć się w ulubionym miejscu.
Na szczęście
nie przychodzi mu do głowy , by siadać na fotelu, za to zawsze musi dokładnie, całym
ciałem przytulić się do niego. Jak dobrze, że te pokrowce można prać :)
Ale nie mogę narzekać, bo nasz pies to prawdziwa ostoja
spokoju. Ma już osiem lat i najbardziej lubi święty spokój - wtedy jest szczęśliwy. Nie dla niego
niszczenie, szczekanie, skakanie po meblach czy po nas. Prawdziwy psi dżentelmen
:)
Pozdrawiamy!

Piękny kąt , uwielbiam przestrzenie pod skosem może dlatego , że jestem nie za wysoka ;p jak dla mnie sprawiają wrażenie bardziej przytulnych. Fotel piękny kolory moje ulubione więc jestem zachwycona ;D Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTak, pod skosem przestrzeń wydaje się bardziej przytulna. Dzięki za miłe słowa:)
UsuńŚlicznie wyszedł ten kącik. Marzy mi się taki kącik w moim nowym M, ale nie wiem, czy uda mi się go zmieścić. Psiak super, ja mam 2,5- letniego labradora, ale na jego spokój muszę jeszcze poczekać ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam na candy
Monika
http://mydreamwhitehome.blogspot.com/
Wiesz, ten nasz Bohun to taki dystyngowany był od początku. Za to jest to samiec alfa, więc ma twardy charakterek :)
Usuńoch cudny ten Twój kącik:) jest tam tak przytulnie, że chyba bym nie schodziła z tego fotela:))) bardzo podoba mi się ten schowek i psiak przeuroczy! wyściskaj go ode mnie:))) uściski
OdpowiedzUsuńBohun wyściskany i udał się znów na drzemkę :) dzięki!
UsuńPiękne zdjęcia "z marszu":)), bardzo podoba mi się Twój kącik i świetny pomysł na wykorzystanie świetlików:)
OdpowiedzUsuńbuziaki
Pomysł ze świetlikami wyszedł przypadkiem, ale takie akcje są właśnie najlepsze :)
UsuńŚliczny kącik i piesio , że o azalii nie wspomnę :)) a właśnie dziś myślałam o jej zakupie :) Pozdrowionka
OdpowiedzUsuńWłaśnie widziałam w jakiejś ulotce ( chyba z Lidla ), że też mają miec azalie w formie drzewek. I nawet cena niezła. Pozdrowienia!
UsuńUwielbiam takie przytulne kąciki :)
OdpowiedzUsuńMy też, dzięki!
Usuńśliczne zdjęcia i piękny kącik - w sam raz na chwilę z książką albo dobrą muzyką.....:)
OdpowiedzUsuńNarazie takich chwil niewiele, ale nawet minutka tutaj jest przyjemnością :)
UsuńPiękny ten kącik! I te skosy, ciekawe czy mój mąż zgodziłby się na obłożenie ich boazerią ... chyba nie :( :( :( Właśnie uświadomiłam sobie, że takich kącików mi w domu brakuje :) Muszę się koniecznie tym zająć :) Pokaż więcej po remoncie :) Całuję mocno! I zapraszam do mnie ;)
OdpowiedzUsuńPokażę, pokażę tylko muszę się zabrac za zdjęcia, bo słabo mi to idzie.Dzięki za zaproszenie :)
UsuńCudownie urządziłaś ten kącik wypoczynkowy - nic tylko siadać w fotelu. A pomysł na schowek we wnęce z okienkiem fantastyczny:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko i głaski dla psa dżentelmena:)
dziękujemy i za pochwały, i za głaski :)
UsuńPiękny ten kącik, zazdroszczę fotela.
OdpowiedzUsuńdzięki! też uwielbiam ten fotel :)
UsuńPiękny kącik ... taki angielski bym powiedziała :) Bardzo spokojny, harmonijny i podejrzewam ... że fantastycznie się tam pije kawkę :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Oj, na kawkę tutaj to ja ostatnio nie mam czasu, ale bywa, że przysiądę tam na chwilkę :)
Usuńpozdrowienia!
Ciepła herbatka lub gorąca czekolada, dobra książka lub magazyn wnętrzarski, kotek na kolanach lub piesek przy nogach, mięciutki kocyk i Twój kacik to raj na ziemi!
OdpowiedzUsuńPiękną wizję snujesz, mam nadzieję, że kiedyś się doczekam :) A kocyk właśnie się robi :)
UsuńŚlicznie i przytulnie, aż chce się tam odpoczywać!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Kasia
dzięki, pozdrawiam!
UsuńWspaniały kącik. Idealny na czytanie, rozmyslanie, wyciszanie się mrrrrrrrrrrrr moze kiedys sobie taki sprawię - najpierw musze ulopować jakis fajny i wygony (a co najwazniejsze tani) fotel :)
OdpowiedzUsuńpomysł na spiżarkę przedni :)
No i pies. Pies cudny :) Mój spaniel to taki wariat, że na każdym zdjęciu jest rozmazaną plamą :p
pozdrawiam serdecznie
Ale miły komentarz :) A Bohun to właśnie pcha się do zdjęc, hehe.
UsuńPozdrowienia!
Pieknie i przytulnie, moja azalia pojawila sie u nas pod koniec stycznia (mozna ja zobaczyc w jednym z pierwszych moich postow) - jest krzaczkiem a nie takim cudnym drzewkiem jak Twoja, ... dopiero wczoraj wynioslam ja na taras w celu przesadzenia, a to znaczy ze wczoraj ostatecznie przekwitla!!! Wiec jak masz silna roslinke to i perspektywe kwiecia na dluuuugo!!!!!!!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko
ania
Mam nadzieję, że długo się azalią nacieszymy. Ja jakoś ręki do kwiatów nie mam, ale staram się :)
Usuńpozdrowienia!
Pies jest przepiękny!!! Ja też jestem zwolenniczką wykorzystywania każdej wolnej przestrzeni w domu. Świetny pomysł z tym okienkiem/schowkiem.
OdpowiedzUsuńDziękuję w imieniu psiska za komplement, dumny będzie chodził :)
UsuńPiękny kącik z fotelem, do tego kawka, książka...i można się delektować:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
milka
Jeszcze tylko bym dorzuciła trochę wolnego czasu :)
Usuńpozdrowienia!
Świetna oaza spokoju-fotel wkomponował sie w tym kącie idealnie :-). Azalia szczepiona śliczna -dbaj o nią, bo to piękny okaz :-)
OdpowiedzUsuńDbam, dbam - obym dała radę!
UsuńPięknie z tym fotelem,bardzo spokojnie i przytulnie:)Mam dwa fotele u siebie,i wiem jaka to przyjemność móc zasiąść i się odprężyć:)
OdpowiedzUsuńKocham azalie,,ale ciężko u mnie się chowają,Pozdrawiam
Właśnie czytałam, że z tymi azaliami nie jest łatwo, ale będę się starac.
UsuńPozdrowienia!
Śliczny kącik. W sam raz, by się tam zaszyć i poczytać ulubioną książkę:)
OdpowiedzUsuńOj tak! Zwłaszcza, że fotel bardzo wygodny :)
UsuńWszystko piękne! nawet jeśli to tymczasowa aranżacja. Ale najpiękniejszy Bohun! Aż trudno uwierzyć, że pies tej razy jest tak spokojny. Chyba, że biegasz z nim 10 km dziennie? hi, hi
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Ewa
Kiedyś biegałam, teraz więcej z nim spacerujemy. On taki leniwy był od początku, bo on jest z rodu psów wystawowych, a nie zaprzęgowych :) Jego przodkowie to medaliści, ale wystaw, nie zawodów, hehe.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia!
Super pomysl z tym schowkiem:))
OdpowiedzUsuńPiekny fotel,z pewnoscia tez wygodny..
Piekne azalie:))
Kącik pięknie wygląda i zachęca by usiąść w fotelu. Zdjęcie z Bohunem jak z magazynu :)
OdpowiedzUsuńNo to ostatnie zdjęcie - nic dodać nic ująć:)
OdpowiedzUsuńWszystko na nim wyglada idealnie i kolorystycznie też się zgrało.
Pozdrowionka dla Adki i Bohuna.
Slicznie mieszkasz, przytulnie, ciepło, domowo....
OdpowiedzUsuńW kilku miejscach masz listwy boazeryjne-możesz napisać, może wiesz, jak zrobić je samodzielnie- mam już ściany i zamieszkały pokój,chodzi tylko o zrobienie skosów w listwach-może jakiś link, szukam, ale nie mogę znależć,są tylko takie porady budowlane jak się dom buduje od początku.Byłabym wdzieczna...
wiesz, nie korzystaliśmy z żadnych linków. Wszystko Mąż zrobił sam, na czuja. Dechy zamówiliśmy w zaprzyjaźnionym zakładzie stolarskim. To nie są takie typowe boazeryjne. Przybite do sufitu ( monotwane na tzw. pióra ) i tyle. Jeśli masz jakies konkretne pytania, to pytaj. Bo ja nie wiem nawet, co konkretnie pisac :)
UsuńUwielbiam takie kąciki i śliczne fotele.
OdpowiedzUsuńPrzytulne miejsce:)
Marto! cudowny kącik! :)
OdpowiedzUsuńkącik cudny:) Twoje pomysły genialne. A Pies... nie dość, ze piękny to do tego dobrze wychowany:) oj przydałby się u nas..bo dzięki naszym Foksom wiem co to znaczy sierść i błoto na pokrowcach...:) pozdrawiam ciepło i gratuluję pomysłów
OdpowiedzUsuńświetnie to wygląda napewno można się zrelaksować i nie tylko :DD prosty i elegancji ^^
OdpowiedzUsuńPrzytulny kącik....Niby przypadkowe rzeczy ale pasujace do siebie bardzo...
OdpowiedzUsuńPozdrowionka
ślicznie i bardzo przytulnie:)
OdpowiedzUsuńbardzo przytulny kącik :)
OdpowiedzUsuńa piesio uroczy :)
pozdrawiam
Kącik prezentuje się na prawdę milusio! :)
OdpowiedzUsuńA nadrabiając - torcik piękny Ci wyszedł :) pewnie i ja kupię gotowe lukry kiedyś, bo zabawa z piankami nie dla mnie ;)
No książka z Piotrusiem Królikiem - też ją mamy :))) a hafcik piękniutki - mogę zapytać o źródło wzoru? sklep czy str internetowa?
Ciepełko ślę ze słonecznej NO :*
Niezwykle przyjemny kacik, a Twoj pies cudny.
OdpowiedzUsuńwww.sevenwishes.eu
Ślicznie u Ciebie.Zprzyjemnością się rozgoszczę!Pozdrawiam i zapraszam do mnie.
OdpowiedzUsuń